poniedziałek, 7 września 2009
poniedziałek, 25 maja 2009
24-letnia Barańska przez trzy ostatnie sezony występowała w Winiarach Kalisz, zdobywając mistrzostwo kraju i dwa brązowe medale. Jest wychowanką Polonii Świdnica, grała również w Gwardii Wrocław.
To już trzecia zawodniczka Winiar, która przenosi się do Aluprofu. Wcześniej tą samą drogą podążyły Eleonora Dziękiewicz i Czeszka Helena Horka, a także szkoleniowiec - Igor Prielożny.
W Bielsku to nie koniec zmian, bowiem prośbę o rozwiązanie kontraktu złożyła reprezentacyjna rozgrywająca - Milena Sadurek. Według nieoficjalnych informacji, nową rozgrywającą Aluprofu będzie inna kadrowiczka - Katarzyna Skorupa, która przez dwa ostatnie sezony występowała W Farmutilu Piła.
źródło:http://www.heyoh.pl/post,18,43,3.html
To już trzecia zawodniczka Winiar, która przenosi się do Aluprofu. Wcześniej tą samą drogą podążyły Eleonora Dziękiewicz i Czeszka Helena Horka, a także szkoleniowiec - Igor Prielożny.
W Bielsku to nie koniec zmian, bowiem prośbę o rozwiązanie kontraktu złożyła reprezentacyjna rozgrywająca - Milena Sadurek. Według nieoficjalnych informacji, nową rozgrywającą Aluprofu będzie inna kadrowiczka - Katarzyna Skorupa, która przez dwa ostatnie sezony występowała W Farmutilu Piła.
źródło:http://www.heyoh.pl/post,18,43,3.html
Agata Sawicka - (ur. 17 stycznia 1985 r. w Łodzi) - polska siatkarka, grająca na pozycji libero. Absolwentka Szkoły Podstawowej nr. 125 w Łodzi. Powołana do reprezentacji Polski przez Marco Bonittę w 2007 roku na Puchar Świata, rozgrywany w Japonii. Obecnie występuje w drużynie BKSu Bielsko-Biała.
www.wikipedia.org/wiki/Agata_Sawicka
www.wikipedia.org/wiki/Agata_Sawicka
W niezbyt przyjemnej atmosferze swoją współpracę zakończyli szkoleniowiec Marco Bonitta z Anną Barańską. Konflikt, który rozpoczął się od niesłusznego wyrzucenia zawodniczki ze zgrupowania w Spale, nasilił się jeszcze podczas Igrzysk Olimpijskich. Jak twierdzi siatkarka cytowana przez Super Express, włoski trener chciał ją zniszczyć psychicznie, ale mu się nie udało.
Problemy na linii Anna Barańska - Marco Bonitta rozpoczęły się od niesłusznego, jak się później okazało, wyrzucenia siatkarki ze zgrupowania w Spale po późniejszym niż ustalono powrocie do ośrodka po pogrzebie Agaty Mróz, - Przyznał się wtedy do błędu i przeprosił, ale uważam, że to było nieszczere - mówi Barańska w rozmowie z Super Expressem. Po zakończeniu IO, w rozmowie z Gazetą Wyborczą Bonitta mocno skrytykował siatkarkę twierdząc, że nie była ona w stanie zaakceptować roli rezerwowej, co negatywnie mogło się odbić na postawie całego zespołu. Barańska jest jednak innego zdania. - Miałyśmy określony cel, a trener czasami nam tylko przeszkadzał. Nie umiał się zachować. Skoro go wyrzuciła żeńska drużyna Włoch, o czymś to świadczy - przypomina zawodniczka. Zdaniem siatkarki, włoski szkoleniowiec chciał z niej zrobić kozła ofiarnego.- Chciał mnie zniszczyć psychicznie, ale nie udało mu się. Wrzuciłam na luzik i dotrwałam do końca igrzysk - mówi Barańska, według której szkoleniowiec to dwulicowy człowiek. - Widocznie chciał się zemścić, ale za co, nie mam pojęcia - kończy Barańska.
źródło:http://www.sportowefakty.pl/pekin2008/2008/08/19/anna-baranska-bonitta-chcial-mnie-zniszczyc/
Problemy na linii Anna Barańska - Marco Bonitta rozpoczęły się od niesłusznego, jak się później okazało, wyrzucenia siatkarki ze zgrupowania w Spale po późniejszym niż ustalono powrocie do ośrodka po pogrzebie Agaty Mróz, - Przyznał się wtedy do błędu i przeprosił, ale uważam, że to było nieszczere - mówi Barańska w rozmowie z Super Expressem. Po zakończeniu IO, w rozmowie z Gazetą Wyborczą Bonitta mocno skrytykował siatkarkę twierdząc, że nie była ona w stanie zaakceptować roli rezerwowej, co negatywnie mogło się odbić na postawie całego zespołu. Barańska jest jednak innego zdania. - Miałyśmy określony cel, a trener czasami nam tylko przeszkadzał. Nie umiał się zachować. Skoro go wyrzuciła żeńska drużyna Włoch, o czymś to świadczy - przypomina zawodniczka. Zdaniem siatkarki, włoski szkoleniowiec chciał z niej zrobić kozła ofiarnego.- Chciał mnie zniszczyć psychicznie, ale nie udało mu się. Wrzuciłam na luzik i dotrwałam do końca igrzysk - mówi Barańska, według której szkoleniowiec to dwulicowy człowiek. - Widocznie chciał się zemścić, ale za co, nie mam pojęcia - kończy Barańska.
źródło:http://www.sportowefakty.pl/pekin2008/2008/08/19/anna-baranska-bonitta-chcial-mnie-zniszczyc/
Anna Barańska twarzą adidasa [ 2008-08-05 ]
Anna Barańska, reprezentowana przez firmę Business Sport Solutions, podpisała kontrakt reklamowy z firmą adidas Poland. Kontrakt został podpisany 31 lipca 2008 w Warszawie. Siatkarka dołączyła tym samym do zaszczytnego grona sportowców sponsorowanych przez uznanego producenta odzieży. Reprezentantka Polski wyjedzie na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu już jako polska twarz kobiecej linii marki adidas.
Wizerunek zawodniczki zostanie wykorzystany w prowadzonych przez firmę kampaniach promocyjnych kolekcji kobiecych w nadchodzących sezonach. - „Mamy przekonanie, iż Anna ma te wszystkie zalety sportowca, które promuje nasza marka i które zawierają się w naszym krótkim haśle „Impossible is nothing”. Dlatego też wybraliśmy właśnie ją, by stała się naszym ambasadorem marki i wspierała linię kobiecą naszych produktów. Życzymy jej także sukcesu wraz z drużyną na Olimpiadzie i powrotu do Polski z medalem olimpijskim” – Krzysztof Sak, PR Manager.
Podpisana umowa jest rezultatem działań z zakresu kreowania i sprzedaży praw do wizerunku Pani Anny Barańskiej przez zespół Business Sport Solutions.
Anna Barańska, reprezentowana przez firmę Business Sport Solutions, podpisała kontrakt reklamowy z firmą adidas Poland. Kontrakt został podpisany 31 lipca 2008 w Warszawie. Siatkarka dołączyła tym samym do zaszczytnego grona sportowców sponsorowanych przez uznanego producenta odzieży. Reprezentantka Polski wyjedzie na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu już jako polska twarz kobiecej linii marki adidas.
Wizerunek zawodniczki zostanie wykorzystany w prowadzonych przez firmę kampaniach promocyjnych kolekcji kobiecych w nadchodzących sezonach. - „Mamy przekonanie, iż Anna ma te wszystkie zalety sportowca, które promuje nasza marka i które zawierają się w naszym krótkim haśle „Impossible is nothing”. Dlatego też wybraliśmy właśnie ją, by stała się naszym ambasadorem marki i wspierała linię kobiecą naszych produktów. Życzymy jej także sukcesu wraz z drużyną na Olimpiadzie i powrotu do Polski z medalem olimpijskim” – Krzysztof Sak, PR Manager.
Podpisana umowa jest rezultatem działań z zakresu kreowania i sprzedaży praw do wizerunku Pani Anny Barańskiej przez zespół Business Sport Solutions.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

